Potrzeba poruszenia obrazu własnymi dłońmi towarzyszyła człowiekowi od pierwszego obrazu, który stworzył. Nie potrafiąc jeszcze pisać. Problemem obrazu poruszanego dłońmi było ich widoczne drżenie, nieporadność, ograniczenie no i obecność; podobnie jak obecność nici, czempurytów, wysięgników, etc, które rzeczonym dłoniom pomagały. Widoczna dla oczu technologia dodawała znaczeń ale też pobawiała obraz magii. Wprowadzała w perspektywę obrazu znaczenia często przypadkowe, obce idee czy koncepcje. Dążenie człowieka do obrazu pozbawionego cienia ludzkich dłoni zaowocowało wynalezieniem najpierw teatru cieni, potem fotoplastikonu a potem animacji poklatkowej i filmu.

Technologia wygrała natomiast potrzeba poruszenia obrazu pozostała. Z tej potrzeby narodził się autorski pomysł poruszenia obrazu oddechem i ruchem z tego oddechu powstałym. Jeden z pierwszych obrazów w literaturze ze szczególnym udziałem powietrza to obraz Don Kichota walczącego z wiatrakami. Ten opis stał się przyczyną do opowiedzenia historii Błędnego Rycerza przy pomocy obrazu poruszanego wiatrem duszy Sanczo Pansy realizującym się w przewijanych nogami foliałach i dłońmi kierującymi na nie właściwe światło.Postać Don Kichota zostałą zderzona z postacią Chrystusa - Kichot to Chrystus współczesny, a lalkarz to uczeń jego Sanczo Pansa - kronikarz wydarzeń w postaci szkicu poruszanego.


premiera: lipiec 2013

Pomysł i wykonanie: Adam Walny

Śpiew: Katarzyna Walny-Bytowska